A co powiecie na ptysie? Takie malutkie ptysie na dwa gryzy :) Małe kuleczki wypełnione bitą śmietaną, polane pyszną czekoladą i to pyszne ciasto... mmm... No właśnie ciasto ptysiowe... Taka mała moja zmora ;/ Zawsze pragnę, żeby moje słodkości były co najmniej perfekcyjne ;p a niestety plaskate ptysie się do tego nie zaliczają... Nie można się jednak zrażać, po pierwszej nieudanej próbie, ewentualnie trzech. Nareszcie udało mi się znaleźć dobry przepis i udało się :D Nawet mój kapryśny piekarnik dał radę i stworzyłam moje pierwsze, domowe ptysie :)